Urządzamy kuchnię - o garnkach i patelniach

wrażenie, że w ogóle zrobiła się jakaś moda na gotowanie, jedzenie, łażenie po restauracjach, zakładanie i śledzenie blogów kulinarnych, itd. Oczywiście malkontentów, którzy głoszą złote myśli w stylu "jak się można żarciem z

Urządzamy kuchnię - o garnkach i patelniach Gotowanie to przyjemność. Poszukujesz dobrych garnków i patelni? Zapraszamy

O jedzeniu w internecie

Na pintereście zdjęcia kulinarne są jednymi z najpopularniejszych. Niektórzy mogą odnieść wrażenie, że w ogóle zrobiła się jakaś moda na gotowanie, jedzenie, łażenie po restauracjach, zakładanie i śledzenie blogów kulinarnych, itd.

Oczywiście malkontentów, którzy głoszą złote myśli w stylu "jak się można żarciem zachwycać" w kraju nad Wisłą nie brakuje. A ja zapytam serio - co to komu przeszkadza, że ludzie interesują się jedzeniem? I czy to nie jest pozytywne zjawisko, zwłaszcza w erze zalewu śmieciowym żarciem, w erze otyłości w śród dzieci i nastolatków? No cóż - wszystkim się widocznie nie dogodzi.

Zazwyczaj potrawy przedstawione na zdjęciach to całkiem zdrowe propozycje. Co raz więcej blogów kulinarnych pokazuje przepisy na wartościowe dania, z nieprzetworzonych produktów, na odchudzone desery, itd. To naprawdę warto promować!


Dużu wybór

Na rynku mamy garnki zrobione z różnych materiałów - teflonowe, emaliowane, miedziane, tytanowe... Zatrzęsienie. Więc co wybrać? Ile zapłacić? Cóż - jeśli czas w kuchni spędzasz okazyjnie, to nie warto wydawać dużych pieniędzy na wysokiej jakości sprzęt - po prostu się zmarnuje. Ale jeśli gotowanie to Twoja prawdziwa pasja - to warto dobrze przemyśleć wybór garnków i patelni. Znaczenie ma również to na czym gotujemy - płyty indukcyjne mają swoje specyficzne wymagania, nie każdy garnek "odpali". Na szczęście większość dostępnych obecnie w sprzedaży naczyń do gotowania bez problemu działa na indukcji.


Jak patrzysz na jedzenie?

O jedzeniu pisze się przyjemnie, nie powiem. Pewnie dlatego, że budzi jak najbardziej pozytywne skojarzenia. Człowiek od razu robi się szczęśliwszy, jeśli zamiast klepać kolejny tekst w tematyce okołobiznesowej, może wreszcie dać upust - nomen omen - kulinarnej rozpuście. Nie wszyscy jednak patrzą w ten sposób na jedzenie. Niektórzy wrzucają do swej paszczy co popadnie, by zaspokoić głód. Nie tędy droga jednak - ani to nie jest zdrowe, no i trochę nie wypada. Nie twierdzę, że od razu trzeba jakieś drogie specjały w siebie pakować, a gdzie tam. Najpyszniejsze jedzenie, to najprostsze jedzenie - takie, które uruchamia sieć pozytywnych wspomnień. Dlatego lubimy pierogi, kopytka, dżemy i inne skarby. W prostocie siła :)